sobota, 26 lipca 2014

10. Butelka cz.2

Julia: Prawda czy wyzwanie?
Liam: Prawda.
Harry: Ty znowu chcesz mieć zadawane pytanie?
Liam: Sam właśnie nie wiem, czemu wybrałem "prawde".
Niall: Czemu w ogóle na mnie nie wypada?! Ile mam czekać?!
Harry: Cierpliwości. Ja i Lou też jeszcze nie byliśmy wylosowani.
Niall: Dobra, poczekam jeszcze trochę.
Louis: Ale my przynajmniej coś robiliśmy, a Niall jeszcze nie pomagał przy żadnym zadaniu.
Zayn: Niall cierpliwość. Znając życie, bedziesz miał najlepsze zadanie z nas.
Julia: Mogę już zadać pytanie? Czy będziecie tak dalej gadać?
Paulina: Najlepsze zostaje na koniec.
Louis: Pytaj.
Liam: Zagadam się z tobą Paula.
Julia: Liam przeleciałeś kiedyś jakomś fankę? Jak tak to gdzie i kiedy?
Niall: No Li spowiadaj się nam tu teraz!
Liam: Emmm.....
Louis: No gadaj.
Zayn: Ej no, stary nie pękaj tylko gadaj jak było!
Liam: A jeśli nie powiem?
Harry: Musisz powiedzieć prawdę.
Liam: To mnie stary kurwa pocieszyłeś!
Zayn: LIAM KURWA !
Liam: Dobra już powiem.
Niall: Słuchamy.
Paulina: Liam proszę, powiedź. Jeśli powiesz będę mogła coś dla cb zrobić.
Liam: Naprawde, a co ?
Paulina: A co byś chciał?
Liam: Właśnie się zastanawiam. Zrobisz mi loda ?- zapytał pełen nadzieji.
Julia: Liam masz dziewczyme, nie zapominaj.
Paulina: Jeżeli powiesz to będę mogła zrobić ci tego pieprzonego loda, bo chyba Danielle Ci nie wystarcza.
Harry: Ocho, stary masz niezłą motywację!!!
Zayn: Uuuuuuu...
Zayn: Dobrze, że Daniell tu nie ma.
Liam: Dobra powiem, ale wisisz mi loda. Pamietaj!
Paulia: Ale nie tutaj, u ciebie w sypialni.
Zayn: Ej no! Co to ma być!
Niall: My chcemy, to widzieć!
Julia: Szczerze, sama bym chciała to zobaczyć.
Niall: Widzisz! Nawet Julia chce to widzieć!
Paulina: Wolicie wiedzieć czy Liam przeleciał fanke czy widzieć mnie robiącą Liam'owi dobrze?
Zayn: OBA!
Paulina: Bo to, zrobię tylko gdy będę z Liam'a na osobności.
Liam: Zamknij się Zayn!
Liam: Powiem wszystko, ale się już zamknij! Paula to zrobi jak bedziemy sami. Koniec. Kropka.
Niall: Niech wam będzie.
Julia: Kurwa Li gadaj, a nie przeciągasz!
Harry: Kurde Li. Chcesz tego loda czy nie?!
Liam: Kurwa pewnie, że chce, ale dajcie mi dojść do słowa!
Zayn: Dobra ludzie wszyscy cisza, Liam się spowiada!
Liam: Mogę już zacząć?
Harry: TAK!
Liam: To tak....
Liam: Pewnego razu jak wracaliśmy z koncert, było to chyba w polsce...
Paulina: Ale tak, ze szczegółami, bo nie dostaniesz swojej nagrody.
Louis: Kiedy, gdzie i kim ona była???
Liam: Zatrzymaliśmy się w jakiejś restauracji i jedliśmy kolacje. Musiałem wyjść do toalety, bo źle się poczułem. Wtedy spotkałem tam JĄ. Była mlodsza ode mnie. Miała 15 lat i pamiętam, że nazywała się Magda. Szybki numerek i tyle się widzieliśmy. Pamiętam, że podpisałem jej jeszcze stanik i majtki. Później wróciłem do was, do stolika.
Niall: To dlatego, wróciłeś już taki zadowolony z tej łazienki! O ty! Tak się zabawiłeś.
Paulina: Oki, dostaniesz to co ci obiecałem.
Liam: Powiedziałem, bo chcieliście wiedzieć! Więc nie marudź Niall.
Liam: Kocham Cię skarbie! Już nie mogę się doczekać!
Harry: To było wtedy... w Gdańsku? I juz wiemy czemu tak długo tam siedziałeś.
Paulina: A czy mi też wtedy zrobisz miło?
Liam: Tak w Gdańsku. Nie siedziałem tam długo!
Louis: Siedziałeś, bardzo długo!
Zayn: Widzę, że nasza mała jest dzisiaj chętna. To może trójkącik, co ty na to ?
Liam: Chyba śnisz. Wróciłem do was szybko.
Paulina: Sorry, Zejnuś dzisiaj będę Liam'a
Paulina: Przynajmniej mam taką nadzieję.
Zayn: Ej no! Najpier musiałem sam się zadowolić, a teraz będę musiał wysłuchiwać waszych zabaw! To nie fair!
Li:am Sorry, stary Paula dzisiaj jest moja, ależ oczywiście skarbie.
Paulina: Kto wie co będzie się działo, jutrzejszej nocy, prawda Zayn?
Zayn: Zapamiętam sobie te słowa!
Niall: No kurwa! A ja to co! Halo tu ziema! Też tu jestem.
Liam wziął butelkę i ta zatrzymała się na Harrym.
Niall: No to, jest już chyba żart!
Julia: Spokojnie Niall. Przyjdzie i na ciebie czas.
Harry: No nareście! Poproszę wyzwanie.
Liam: Dobra Harry, zademonstruj swoją ulubioną pozycje seksualną, z Julia w ubraniach.
Harry: Julia, czy mogę Cię o to poprosić?
Niall: Jaki dżentelmen, hahaha.
Julia: Emmm...niech będzie...
Harry: A ty Horanku, się tak nie śmieje, bo ona może nie mieć na to ochoty i zawsze powinno się zapytać.
Louis: Dobra to idźcie do innego pokoju i wszystko, ze sobą ustalcie. Macie 3 minuty!
Harry: Dobra, to chodźmy do kuchni.
Niall: Będziesz starszych uczyć?! Masz pecha Styles bo, ze mna zawsze wszystkie chcą!
Julia: Dobra, to chodź.
Paulina: Nie tylko ciebie. Są miliony dziewczyn, które mogły by oddać wszystko, co tylko mają, żeby was przynajmniej dotknąć.
Li masz może już jakieś plany na to, co będziemy robić w nocy?- zapytała Paulina.
Liam: Oczywiście.
Zayn: A ty, na pewno gdyby miałąś do wyboru miejsce gdzie chcesz nas dotknąć, na pewno wybrałabyś nasze klejnoty.- uśmiechnął się łobuziarsko.
Paulina: Dobrze myślisz.
Niall: Za dobrze Cię już znamy Paula.
Zayn: Dobra gdzie oni są? Jakoś długo ich nie ma.
Louis: To może, poprostu ich zawołamy?
Niall: Albo, przyłapiemy ich na igraszkach.
Zayn: Lou, idz po nich.
Louis: A czemu ty tam nie pójdziesz,co Zayn?
Zayn: Bo masz bliżej. Już tak nie mardź Lou. Starość nie radość, co?
Paulina: Czy to naprawdę jest, aż takie trudne?! Sam po nich idę!- powiedziała Paulina wstając, ze swojego miejsca i zmierzając w kierunku kuchni.

*W kuchni*
 Paulina: Kurde Harry ile można czekać! Ciebie Julia też się to tyczy!
Harry:Już idziemy!

*W salonie*
 Niall: Gdzie oni są?
W salonie można było usłyszeć jakieś ciche rozmowy dochodzące z kuchni, a po chwili Harry z Julią znaleźli się w pomieszczeniu gdzie rozgrywała się gra.
Niall: No w kończy wróciliście! Ile można czekać.
Liam: Gotowi?
Harry: Jesteśmy gotowi, prawda?
Julia: Chyba bardziej już się nie dało przygotować.
Liam: To zaczynajcie.
Harry: Julia, wiesz co masz robić.
Harry usiadl na podłodze, rozchylił swoje nogi i je wprostował.                                     
Harry: Chodzi do mnie Julia.-uśmiechnął się łobuziarsko.                                                            
Julia: Ide nie widzisz ?                                                                                                              
Harry: Spokojnie ksiezniczko.- Julia usiadła na Hazzie okrakiem, twarza do niego.                  
Niall: Mogli by to robić bez ubrani.-powiedział nie ucieszony Niall.                                          
Liam: Zgadzam sie.                                                                                                                  
Harry zlapał Julie za tyłem i lekko uszczypnął ją, w go. Dziewczyna piskneła i zrobiła się cała czerwona. Wszyscy się zaśmiali z tego jak zareagowała.                                       
Zayn: Ktoś tu sie podniecił.                                                                                                   
Niall: Zamknij się Zayn! Przeszkadzasz!                                                                   
Julia położyła swoje ręce na karku Harr`ego, a on podniusł ją lekko, za tyłek i przybliżył jak najbliżej siebie. Julia z całej tej sytuacj, nie umiała spojrzeć Harremu w oczy.  
Harry: Kochanie, popatrz się na mnie.-dziewczyna jednak nie posłuchała go.-Prosze?-poprosił ją.
Julia odwróciła głowę w jego strone ispojrzała mu w oczy. Chłopak uśmiecha sie do niej.
Oboje zaczeli szybciej oddychać i przybliżąc do siebie, swoje twarze. Już prawie....        
Zayn: Ej gołąbeczki! Mieliście nam tylko pokazać bez buzi-buzi mi tu!!!- Oboje się od siebie nagle odsuneli.
Louis: Przecież to było łatwe! A ja myślałem, że zrobicie coś bardziej wymyślnego.
Harry: Ale moje ulubione!
Niall: Lou, ale pomyś. Co by się tu działo, gdby byli bez ubrań.
Louis: No w sumie... byłoby super.
Niall: Dobra Harry, kręć.
Harry posłuchał się Niall'a i zrobił to o co ten go poprosił. Bladym bardzo się ucieszył gdy wypadło na niego
Niall: Jest! Wkoncu! Poprosze wyzwanie!
Harry: Zrób tu nam, najlepszy striptis w mieście.
Niall: Spoczko!
Niall: A włączycie jakąś dobrą to tego muzykę? Na przykład.... Jeson Derulo-Talk Dirty To Me
Harry: Spoko, już się robi.
Niall zaczął ruszać biodrami w rytm muzyki, podszedł do Pauliny i tańczył przed nią.
Louis: Paula znowu robi się czerwona!
Niall odszedł od Pauliny i zmierzał w kierunku jadalni, idąc, smyrnął Julię w ramię i schował się za drzwiami, by po chwili wrócić z krzesłem, oczywiście cały czas ruszał się bardzo seksownie. Postawił krzesło i stanął przy nim by po chwili, usiąść na nim okrakiem z oparciem między nogami. Wstał i odepchnal krzesło do przodu. Po chwili zdioł koszulkę jedną ręką i zakrecila nią nad głową, a drugą ręką dotykał się po kroczu.Po chwili zdioł szybkim ruchem spodnie i usiadł na stoliku do kawy z rękoma między nogami podnosząc sie na nich i opadajac. W końcu wstał i bawił się gumką od swoich bokserek, ale tylko na tym się skończyło.
Zayn: Niall dawaj! Czemu koniec?!
Niall: Musiałem skończyć, bo Julia i Paula wygladaja jak dwa buraki! Haha.
Julia: Nie prawda !
Liam: Prawda!
Paulina: Ale, my chętnie jeszcze popatrzymy.
Harry: Nie, jesteście za młode.
Paulina: Teraz to za młode?
Niall: Ale zawsze mogę wam dziewczyny zrobić prywatny spriptiz, bez tych starych pryków.
Julia: Ja się na to pisze!
Harry: O wypraszam to sobie! Jestem od ciebie młodszy!
Paulina: Julia! Mogłabyś mówić za nas obie!
Niall: Nie spinaj się tak Haroldzie. Jesteś młodszy, więc musisz słuchać starszych, a że ja jestem starszy, musisz słuchać mnie.
Julia: Hahah, spoczko kochana. Niall my piszemy sie na to obie!
Niall: Wpadnijcie do mnie jak bedziecie miały czas.
Liam: Paula jest dzisiaj moja!
Paulina: Ale dopiero w nocy!
Liam: Paula już jest noc! Wiesz ile czasu już gramy, w tą butelke! A Lou, jeszcze nie miał żadnego pytania, ani zadania.
Harry: Tak właściwie, to za chwile ranek.
Zayn: Kurwa, Greg za chwile wróci!
Paulina: On nie może się dowiedzieć co tu się działo, ale musimy to dokończyć.
Niall zaczął szybko ubierać sie, gdy pomyślał, co mógby Greg, gdyby sie o tym dowidział.
Louis: Hahaha Niall, nie wiedziałem, że da się tak szybko ubrać!
Niall: Zamknij się! Zobaczymy kto się bedzie śmiał, gdy Greg by się o tym, nie daj Boże dowiedział!
Louis: Jeszcze ja nie byłem wylosowani, to nie fair!
Niall: To jest kara Boska!
Harry: Dobra niech ci już będzie, załóżmy, że Niall właśnie cie wylosował.
Louis: Ale, to nie to samo!
Paulina: Kurde Lou, chcesz pytanie czy wyzwanie?
Niall: Lou nie zasługuje na inne traktowanie ! Musi na niego wypaść.
Louis: Pytanie.
Julia: Niall, zamknij sie!
Paulina: Ale, nam się spieszy.
Julia: Dobra, myślimy nad pytaniem dla Lou.
Niall: Dobra, niech stracęf.
Niall: Jakiej długości jest twój naprężony przyjaciel?
Louis: A co to, w ogule ma być za pytanie?
Julia: NORMALNE! Gadaj Louis!
Louis: No dużej...
Harry: Ale jakiej konkretnie!
Zayn: Gadaj Lou, albo zaraz sami to sprawdzimy!
Paulina: Ja mogę to sprawdzić!
Julia: Nie, bo ja!
Paulina: Julia zamknij się, ja byłam pierwsza!
Liam: Ale masz powodzenie Lou. Ulala.
Louis: Kurde żadna z was tego nie sprawdzi, od tego mam Elenor.
Julia: Ej no, Lou nie bądź taki!!
Harry: Elenor tutaj nie ma,a sam mówiłeś, że byś chciał wypróbować gardło Julii!
Zayn: Stary, ale El tu nie ma, więc korzystaj jak możesz.
Harry: Lou proszę powiedź, jeżeli mówisz, że masz dużego, to czego się wstydzisz?
Niall: Jak Lou nie chce, to ja mogę wypróbować! 
Julia: Hahahaha, chyba śnisz Niall.
Liam: Louis no powiedź! Stary gadaj!
Paulina: Niall, w ogule z kąd takie chęci?
Louis: 29 cm
Paulina: O Kurwa, ale kolos!
Niall: Bo, Lena wyjechała gdzieś z przyjaciółkami i wróci dopiero za tydzień.
Paulina: Czy będę mogła być kiedyś w nocy twoja Lou?
Julia: Paula, odwal sie od Lou!
Paulina: Niall, takie życzy się załatwia ze mną.
Paulina: Lou, ale powiedź, że będę kiedyś tylko twoja w nocy, prosze.
Harry: Widzę, że nasza Paulinka jest niezdecydowana, to może ja?
Niall: Będę pamietał Paula. Mam nadzieje, że wpadniesz do mnie do sypialni. Julia, ty też jesteś mile widziana- puścil oczko do obu dziewczyn.
Julia: Kurwa Paula, ty chcesz wszystkich tylko dla siebie, czy co?!
Paulina: Jestem lepsza, bo mnie zaprosił najpierwą!
Liam: Julia, do mnie możesz wpaść.
Paulina: Jestem chętna tylko na te 5 bogów seksu.
Zayn: Do mnie, też.
Paulina: Chętnie odwiedzę was wszystkich.
Julia: A kto nie? Oni maja boskie tyłki, a w szczególnosci Lou!
Paulina: A z tobą Li, chyba już jestem umowiona, z Zayn'em zresztą też.
Julia: Paula podziel się nimi. Ty masz ich codziennie w domu!
Zayn: Nasza mała Paula jaka chętna do seksu, ciekawe po kim to ma?
Paulina: Nie wiem czy oni się zgodzą, ale jak dla mnie możesz wpadać, tylko pamiętaj, że ja mam pierwszeństwo.
Julia: Zgadzacie sie?
Niall: Ja chętnie!
Zayn, Liam: My też!
Nagle nasze pogawędki, przerywa dźwięk dzwonka do drzwi.
Niall: Kurwa, kto to?
Harry: To napewno Greg!
Julia: Pewnie zapomniał kluczy.
Paulina: Kto idzie otworzyć? Bo ja napewno nie!
Julia: Ja też nie! Lou to twój najlepszy przyjaciel, ty idź.
Oki, ja to zrobię-powiedział Louis wstając z miejsca i idąc w stronę drzwi frontowych.
Niall: Zayn, schowaj tą butelke.
Zayn: Okej.- powiedział i schował ją w jakiejś szufladzie.
Greg: Hej wszystkim!
HEJ Greg!- powiedzieli wszyscy chórem.
Greg: Co sobie porabiacie całą noc i co ona tu robi?- spytał pokazując na Julię.
Julia: Dzieki Greg, że mnie tak lubisz.
Harry: Nic konkretnie, cały czas gadamy o pierdolach.
Julia: Paula chciała, żebym została na nic.
Niall: I sie śmiejemy!
Greg: A... to spoko.
Niall: I jemy !
Greg: A, o czym gadacie?
Z: Emmm....
Greg: A ty Niall, zawsze coś jesz.
Harry: O różnych śmiesznych historyjkiach z dzieciństwa.
Niall: Nie moja wina, że jestem cały czas głodny.
Paulina: Dobra, ja jestem już zmęczona, idę spać na przynajmniej godzin.
Louis: Ludzie weźmy przykład z Pauli.
Niall: Tak! Jestem zmeczony, idziemy spać!
Na jego słowa wszyscy wstali i poszli do swoich pokoi.
Julia: A, ja gdzie mam spać?
Wszyscy popatrzymi sie na Julie-nie właściwe pytanie.
Paulina: Chodź, zaprowadzie Cię.
Julia: Dzieki. Dobranoc wszystkim .
Paulina: Pokój obok mojego jest wolny.
Liam: Jest już prawie dzien.
Harry: Dlatego mamy iść spać!
Zayn: Nikt ci nie karze, a co chcesz robic?
SPAĆ-wszyscy odpowiedzieli zgodnie.
_______________________________________________________________________________________________


Hej,co sądzicie o tym rozdziale? Ustaliłyśmy, że będzie więcej rozdziałów wielo częściowych, co Wy na to? Bardzo prosimy o pozostawienie po sobie  kometarzy, które bardzo nas motywują.


Ps. Przepraszamy za wszelkie błędy.

środa, 23 lipca 2014

10. Butelka cz.1

HEJ KOCHANI!

Z okazji 4 rocznicy! Aaaaaaa... nie możemy w to uwierzyć, to już tyle lat!!
Dodajemy rozdział. :) Cieszycie się?
Jak widzicie będą dwie cześći! Rozdział jest strasznie dluuuuuuugi!
Napisałyśmy go trochę w innym stylu , bo moglibyście się pogubić. Mamy nadzieje, że Wam się spodoba.
Napiszcie w jakim stylu wolicie, żebyśmy dodawały rozdziały. :)
Dobra już nie przeciągamy. Miłego czytania. :3



Minęło kilka dobrych godzin, a cała siódemka nadal siedzi w salonie. Paula odpuściła chłopcą i Julia mogła pobawić się w tłumacza. Greg jeszcze nie wrócił od swoich znajomych i raczej tak szybko nie wróci, więc mogą robić co im się żywnie podoba.

 Zayn: Ej! Kto chce zagrać w butelkę?!-zapytał się podekscytowany.
Paulina: Ja chętnie zagram, ale będę potrzebowała tłumacza i mam nadzieje że Julia się zgodzi. A tak nie żeby coś to w jaki rodzaj butelki zagramy? I proszę żebyście cały czas pamiętali ze macie dziewczyny.
Harry: Hahaha! A ja nie mam dziewczyny i mogę pozwolić sobie na trochę więcej!
Louis: Ejjj! To nie fair.
Julia: Pewnie, ze będę ci tłumaczyć tak jak reszcie.
Julia: Ja nie mam chłopaka to ja mogę grać.
Zayn: Dobra to ja idę po butelkę.
Liam: Siadajcie wszyscy.
Zayn: Dobra to kto zaczyna?
Louisa: Ja mogę.
Harry: To zaczynaj i pamiętaj, że są tu osoby niepełnoletnie.
Zayn: Hahah Harry ale pojechałeś!
Julia: Dobra nie gadajcie tyle, tylko zaczynaj Lou.
Louis: Dobra to kręcę.-powiedział zakręcając butelką, której nakrętka wskazywała na Liam'a- I co ja mam dla ciebie wymyślić?
Liam: Wybieram prawdę.
Louis: Kiedy przeżyłeś swój pierwszy raz i kim była ta szczęściara?
Liam: Emm...
Zayn: No dawaj Li to jest łatwe pytanko.
Liam: Louis zabije cię za to pytanie! Dobra to było jak miałem 17 lat i była nią moja najlepsza przyjaciółka.
Paulina: A jak się nazywa ta przyjaciółka?
Harry: Ej! Teraz nie twoja kolej zadawania pytań.
Liam: Paula nie przeginaj pały! Nie ty zadajesz pytanie tylko Lou!
Louis: No dajesz Liam, kręć.
Liam bierze butelkę i zakręca nią. Po chwile butelka zatrzymuje się na Pauli.
Liam: Prawda czy wyzwanie?
Paulina: Poproszę wyzwanie i zaznaczam, że nie jestem zajęta.
Liam: Hahah, przecież to wiem. Masz dotknąć Harry'ego przyjaciela.
Liam: Zapomniałbym przy nas wszystkich!
Julia: Paula jesteś pewna?- pyta się Julia zaskoczona wyzwaniem Liama.
Paulina: Ale przez spodnie, czy bokserki? No chyba, że Harry nie wstydzi się nagości.
Louis: Paula, a co to za entuzjazm?
Niall: No właśnie, ale się ucieszyłaś hahah - odezwał się Niall po raz pierwszy od pewnego czasu.
Harry: Powiedzmy, że nie wstydzę się nagości, ale wtedy byś musiała złapać go oburącz.
Liam: Przez bokserki, chyba, ze Harry też je ściągnie.
Liam: Harry to co wybierasz? Przez bokserki czy bez?
Harry: Ja tam nie mam czego się wstydzić.
Zayn: Paula, ale jesteś czerwona.
Paulina: Zayn, zamknij się!
Julia: Boże, ale jej wymyśliłeś zadanie Liam.
Liam: Mam jeszcze kilka innych asów w rękawie.- uśmiecha się łobuziarsko.
Zayn: Mała spokojnie! A teraz bierz się do roboty.
Liam: Paula no dawaj!
Harry: To co Paula robisz to czy tchórzysz?
Zayn: Dawaj Paula będzie zabawa!
Paulina: Okej,okej zrobię to. Harry proszę cię, byś opuścił spodnie.
Zayn: Boże, ona na serio chce to zrobić! Musze to nagrać !
Julia: Paula jak nie chcesz to nie rób tego.
Harry: NIE! Niczego nie nagrywajcie podczas tej gry.
Paulina: A czemu nie miałabym tego nie robić?
Zayn: Dobra stary! Spiełeś się jak jakaś baba. Paula za raz Cię rozluźni.-puscił oczko Pauli.
Julia: Nie wiem. Po prostu ci przypominam.
Paula i Harry wstają. Harry zostaje na swoim miejscu, a Paula staje w kręgu przed nim. Harry opuszcza spodnie wraz z bokserkami, Paula wytrzeszcza oczy i czyni swoją powinność.
Dawaj, dawaj Paula-krzyczy Zayn z Liam'em.
Louis: Dobra Paula już możesz przestać, chyba nie chcemy by wszystkim stanął.
Paulina: Mnie i Julii nic nie stanie.
Zayn: Hahaha, mała niezłe masz te teksty.
Dziękuję.-powiedziała po wszystkim Paula.
Harry: Ale wiesz, że nie musiałaś ruszać rękoma?
Liam: Dobra Paula kończ, inny też chcą mieć swoją szanse.
Oki,oki spokojnie-powiedziała Paula łapiąc już mniej zmysłowo butelkę i zakręcając nią. Wypadło na Zayn'a
Paulina: To co? Pytanie czy wyzwanie?
Zayn: No mala dawaj. Już się boje. Wyzwanie.
Paulina: A chcesz takie poziom hard czy easy?
Zayn: Hard! Ja się niczego nie boje!
Paulina: Hahah, to zobaczymy. Masturbuj się przy wszystkich tak byś doszedł, a wytryśnij na talerzyk.
Zayn: Hahaha,  żarujesz prawda?
Paulina: Nie, nie żartuje
Zayn: Dobra niech strace. Tylko nie wiem czy będziesz w stanie to oglądać mała.
Paulina: Ja? A czemu mam nie być w stanie oglądać jak takie ciacho, jak ty robi sobie dobrze?
Louis: Hahah ,no nieźle się zapowiada ta nasza butelka!
Zayn: Hahaha schlebiasz mi Paula. Skarbie mam być w koszulce czy całkiem nagi, jak sobie życzysz?
Niall: Hahah zgadam się z toba Lou. Paula skąd ty bierzesz te pomysły?
Paulina: Chce zobaczyć ten nieziemsko seksowny tors.
Zayn: Robi się skarbie.
Paulina: Niall, jako wasza fanką lubię poczytać fanfictions o swoich idolach
 Zayn wstaje sciąga swoja białą koszulkę i czarne spodnie
Niall: W nich tez są takie sceny? Przyznaj się chciałabyś zobaczyć każdego z nas nogo co?-puszcza jej oczko.
Paulina: Uwierz, ze w niektórych ff są dużo bardziej ciekawe sceny niż tylko to, i tak od  4 lat-23 lipca 2010 roku marzę by zobaczyć wasze nagie ciała.
 Zayn w końcu sciągając swoje bokserki i jego przyjaciel w końcu otrzymam trochę powierza. Usiadł na krześle i rozchylił nogi. Zaczął robić sobie dobrze.
Niall: Hahaha ale zbok z ciebie! A teraz ciii... Zayn jest w trakcie!
 Wszyscy zaczęli patrzeć w kierunku krzesła, na którym siedział Zayn.
Z ust Zayn'a zaczęły wydobywać się dziwięki rozkoszy, którą sobie sam sprawiał.
Niall: Zayn o kim myślisz jak się masturbujesz ?
Zayn: Perriiiiii- wyjąkał.
Ttttalerz- wymamrotał Zayn na co Lou pobiegł do kuchni po talerz, który był aktualnie potrzebny jego przyjacielowi.
Niall: Ale wam ślinka cieknie.
Julia: Komu?
Niall: Tobie i Pauli.
Paulina: Sorry, ale jeżeli się widzi takiego pięknego bad-boya w akcji, ciężko się powstrzymać.
Lou postawił talerz na podłodze obok krzesła na którym "siedział" Zayn. Zayn jeszcze chwile jęczał, pokazując jak mu dobrze i doszedł. Niall w ostatniej chwili chwycił talerz i Zayn spuścił się na niego. Zayn oddychał szybko przez kilka sekund. Gdy jego tentno się ustabilizowało wstał z krzesła, ubrał się i uśmiechnął się do wszystkich.
Zayn: Dobre to było. Teraz ja kręcę.
Julia: Zgadzam się z Paulą, Zayn jest mega przystojny.
Zayn: Dzięki Julia.
Zayn wziął butelkę i zakręcił nią. Znowu zatrzymała się na Paulinie.
Zayn: Prawda czy wyzwanie?
Paulina: Ejj, a mi to już nie podziękujesz za takie zadanie?
Paulina: Proszę wyzwanie.
Zayn: Oj, spokojnie skarbie podziękuje ci, ale wszystko w swoim czasie. Dobra decyzja. Musisz wylizać ten talerz z moją jeszcze ciepłą spermom.
Paulina: Że niby co?
Zayn: Co kochanie pękasz? Tak ci dziękuję za twoje zadanie.- puścił jej oczko.
Paulina: Nie pękam, to po prostu wydaje się być obrzydliwe.
Niall: Paula już nie narzekaj. Zrób swoje zadanie, bo inni chcą dostać swoje.
Liam: Paula dawaj pomysł, że to czekolada. Ty tak kochasz czekoladę! A to nie jest, aż takie złe.
Paulina: Połknę to zanim wysytygnie bo zimne jest gorsze.
Zayn: Skąd to wiesz?
Liam: No właśnie ?
Harry podał talerz z białym płynem Paulinie, a ta zaczęła wylizywać całą jego zawartość co do ostatniej kropelki.
Zayn: Smaczne? - zaczął śmiać się Zayn, a za nim Liam.
Paulina: Pyszne, mogłabym jeść coś takiego częściej-puściła oczko do Hazzy- A nie wiem czy lepsze niż zimne, bo zimnego nigdy nie jadłam i bym chyba nigdy nie chciała.
Liam: Dobra już się nie tłumacz Paula. Musiałaś spróbować zimnego skoro tak powiedziałaś.
Dobra-powiedziała Paula kręcąc,tym razem wypadło na Julię.
Julia: Boże, już się boje co ty mi wymyślisz.Wybieram zadanie.
Paulina: Jeśli tak wolisz, nie moja sprawa. W kuchni jest lodówka, w lodówce w prawej dolnej szufladzie jest ogórek. Przynieś go tutaj i włóż sobie go, jak najgłębiej do gardła.
Julia: Na serio w kuchni jest lodówka? Nie wiedziałam!
Harry: Dobra nie czepiaj się jej tylko idź po ogórka!
Julia: Już idę spokojnie Harry.
Julia poszła i wróciła z ogórkiem.
Julia: Jak ja mam to zrobić? Ja się porzygam przy tym!
Palina: A może chcesz by, któryś z chłopców ci w tym pomógł?
Julia: żarujesz? Wgl któryś był by chętny ?
Louis: Ja lubię wkładać dziewczyną do ust!
Louis: Ale wole trochę niżej...
Paulina: Nie,to ma być do ust.
Paulina: Sorry Louis
Julia: Lou! Chodzi o ogórka prawda Paula?!
Julia: Lou pomożesz mi ? Ale się opanuj, okej?
Paulina: Tak! Lou nie miał nic innego na myśli, prawda?
Louis: Ja nie mówiłem o ogórku...ale zawsze służę pomocą.
Niall: Lou miał na myśli, ze chce loda, hahah.
Julia: Lou przestań i mi pomóż!
Louis: No przecież już idę-powiedział wstając ze swojego miejsca.
Julia: Większego już ogórka nie było?- czujecie ten sarkazm?
Harry: Sama sobie takiego przyniosłaś, więc teraz nie narzekaj.
Julia: Nie było innego!
Paulina: Nwm, zapytaj się Niall'a. On powinien wiedzieć co jest w lodówce. Ale podejrzewam, ze są inne
Niall: Julia ma racje. Jadłem ostatnio mizerie i to jest ostatni ogórek. W ogóle tyle nie gadajcie tylko Lou pomóż Julii.
Louis: Daj mi tego ogórka-powiedział zatrzymując się przed Julią.
Julia: Masz.-podała mu podłużny, zielone warzywo.
Julia: Co teraz?
Louis: Otwórz szerzej buzię i zostań w takiej pozycji, a ja ci delikatnie włożę go do gardła-powiedział z entuzjazmem.
Julia: Co się tak cieszysz? Ja go nie zmieszcze w swojej ustach.-powiedziała i otworzyła swoje usta najszerzej jak umiała. Wszystkie twarze były odwrocone w jej stronę.
Harry: Ma laska głębokie gardło.
Niall: Hahaa zgadam się z tobą Harry. Musze to gardło wypróbować.
Paulina: Lou wyjmij jej już to bo się nam tu jeszcze udusi i co wtedy będzie?
Louis: Okej, niech będzie.
Zayn: Julia chyba robi dobre lody co myślisz Lou?
Louis: Sądzę że robi to idealnie.
Zayn: Hahahah, muszę to kiedyś sprawdzić, a ty?
Paulina :Chłopcy, ja tylko przypominam ,że wy macie dziewczyny. A ty Harry się tak nie ciesze, bo dziewczyna to dobra sprawa.
Po wykonanym z pomocą Lou zadaniu Julia zakręciła butelką, której korek wskazywał na Liasia....
_______________________________________________________________________________________

Jak Wam się podobało? Druga cześć będzie w sobote! Liczymy na wasze opinie .
PS. Przepraszamy za błędy.

piątek, 18 lipca 2014

9. Mała zemsta

-Greg proszę wytłumacz chłopcom żeby tu posprzatąli,za godzinę ma tu być Julia a tu jak prawie zawsze panuje bałagan.
-Nie przesadzaj,nie jest najgorzej.
-Właściwie to jest okropnie-nie zgodziłam się z bratem.
-Niech ci będzie-przyznał mi racje po czym powiedział chłopcom to o co go prosiłam.


-To ja wychodzę-krzyknął w obu językach Greg.
-Gdzie idziesz?-zaciekawił się
-Umówiłem się z kolegami na mieście.
Gdzie ona jest? Powinna być już od 15 minut-denerwuje się.
*Ding-Donk*
-To napewno Julia!-głośno myślę
Idę by otworzyć drzwi po czym witam się z osobą która wczoraj mnie przeprowadziła do domu.
-Przepraszam za spóźnienie,ale były dość duże korki w centrum.
-Nic się nie stało-uspokoiła dziewczynę-Chciałabym trochę po wkurzać chłopców,czy możemy cały czas rozmawiać po Polsku?- zapytałam.
-Oki. Spróbuję, ale nie mówię zbyt dobrze po Polsku.
-Nic nie szkodzi, porostu spróbuj. Chodźmy do salonu-zachęcam Julię po czym zachęcam ją do pójścia do pokoju który jest sercem domu.Ku mojemu zdziwieniu wszyscy już tam są.
-Cześć wszystkim...- mówi Paula lekko podenerwowana. Nie dziwie się jej, w końcu widzi swoich idoli. Śmieszy mnie to jak wygląda w tym stanie. Czekaj chwile... Ja dokładnie tak samo musiałam wyglądać jak zobaczyłam One Direction. Jednak mnie nie śmieszy jej stan.
-Cześć Julia!!- krzyczy Niall i przytula ją z całej siły. Chłopcy zaczęli się śmiać tylko teraz nie wiem czy z Niall'a, czy z Julii. Ja osobiście zaczęłam śmiać si o obojga, bo Niall cieszy się jak dziecko, że poznał nową osobę. Julia stoi jak wryta, bo chyba nie wierzy, że Niall Horan właśnie ją przytula.
-Niall puszczaj ja! My też chcemy się poprzytulać!- krzyknął Lou niezadowolony.
- Spadaj Lou byłem pierwszy!- mówi Niall jeszcze bardziej przytulając Julie.
-Niall nie bądź taki.- mówi Lou smutnym głosem.
-Widzisz Niall.-mówi Zayn wskazując Lou ręką- Lou jest przez ciebie smutny.
Zayn przytula Lou, a Niall'owi zrobiło się też smutno.
-Zayn ma racje my też chcemy przytulic się z Julią.- mówi Liam także przytulają Lou.
-Zgadzam się z chłopakami.-mówi Hazza, także przytulają się do Lou.
Obserwuję ta całą sytuację z boku i pierwszy raz widzę Nill'a tak smutnego. Niall puścił w końcu Julie i podbiegł po Louisa. Odepchnął pozostałą trójkę i przytulił Lou z całej siły.
-Przepraszam stary. Nie chciałem , żebyś był smutny.- mówi Niall płaczliwym głosem. Chwilę później zaczyna płakać w rękaw Louisa.
-Stary przestań płakać. Wszystko już ok.
-Sorry jeszcze raz. Pozwalam Ci przytulić Julię.-mówi Niall gdy się uspokoił. Nie mogłam wytrzymać i zaczęłam śmiać się na cały głos. Haha on na serio powiedział "Pozwalam Ci". Oni są nie możliwi Julia to osoba, a nie rzecz!
  Chłopcy przytulili się z Julią, tak jak przed chwila zrobił to Niall. Julia w końcu się ocknęła i uśmiechnęła się do wszystkich.
 Każdy siedzi już na swoim miejscu w salonie. Ja siedzę kolo Julii, obok niej na drugiej kanapie siedzi Lou, Hazza i Niall. Zayn i Liam siedzą na fotelech.

  Wiec zaczynamy wdrążać nasz plan w życie.
-Julia, co tam u ciebie?- zapytałam oczywiście po polsku.
-Wszystko dobrze, tylko troche sie nie wyspalam
-Nie dziwie się. W końcu spotkałaś swoich idoli.-uśmiechnęłam się lobuziarsko.
     Rozmawiałyśmy tak z dobre 10 minut, aż jeden z chłopców nie wytrzymał i krzyknął:
-Paula mówcie po angielsku!!- Niall był na serio zdenerwowany, ze nic nie rozumie.
-No właśnie!! My nic nie rozumiemy!- krzyknęła pozostała czwórka razem.
Dobrze im tak. Nie chcieli mi powiedzieć o co chodzi z Hazza, to teraz niech myślą o czym rozmawiamy.
 Moje rozmyślenia przerwała Julia.
-Paula, może już skończymy?- zapytała z nadzieją w głosie.
-No chyba sobie żartujesz. To dopiero początek.

  Minęły dwie godzinki, a chłopcy się w ogóle do nas nie odzywali. Siedzą cicho i nad czymś myślą.
Przez pierwszą godzinę marudzili, ze mamy im tłumaczyć. Jednak kończyli, bo wiedzieli, ze nic im to nie da.

-Dziewczyny...-powiedział błagalnie Liam- Możecie już skończyć, proszę?
Popatrzyłam na Julie porozumiewawczo.
-Nie.-powiedziałyśmy w tym samym czasie. Chłopcy jedynie wzdychnęli głośno. Dobrze im tak.

 -Julia zostaniesz dzisiaj u mnie na noc?-zapytałam.
-Z chęcią.-uśmiechnęła się.-Chłopcy Ci pozwolą żebym tu nocowała?-zapytała.
-Nie pytałam się ich, bo nie wiem jak to jest po angielsku.- odrzekłam.
-To może ja się ich spytam?
-Spoczko.- uśmiechnęłam się.
Julia mówiła coś po angielsku, ale nic nie rozumiałam.
Nagle zapala cisza. trwała chyba z jakieś 5-10 minut.Bo chłopcy poszli bo sąsiedniego pokoju się naradzić.Po tej chwili która wydawała się o wiele dłuższa niż rzeczywiście trwała wyszedł Harry a za nim pozostała 5
-Ok.- powiedział Harry.
Domyśliłam się, ze chodzi o nocowanie...
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej! Już obie wróciłyśmy z wakacji więc rozdziały powinny pojawiać się regularnie.Co sądzicie o tym rozdziale?Odpowiedzi piszcie w komętarzach i od razu mówię że akcja dopiero się rozkręca.
Ps.Przepraszamy za wszelkie niedociągnięcia (czyt.błędy)i prosimy o komętarze,chcemy zobaczyć ile was jest

sobota, 12 lipca 2014

8.Nowa osoba

Siedzę w jakimś parku. Nie mam pojęcia jak tu doszłam. Zaczyna się ściemniać.            
Zimno. Czemu się cieplej nie ubrałam. A no tak zapomniałam, że wybiegłam z domu jak oparzona bo wszyscy mnie wkurzają!! Czemu oni nie chcą mi powiedzieć o co...??!! Gdzie ja w ogóle jestem.... Nie byłam tu nigdy. Kurwa, że też nie wzięłam telefonu!! Mogła bym zadzwonić do brata. Co jak kurwa gadam!! Przecież on jest taki jak oni, nie chce mi tak samo nic powiedzieć.                    
-KURWA!!-krzyknęłam już z tych nerwów.                                                                  
-Co się stało?- nagle usłyszałam jakiś głos. Nie znałam tego głosu. Czekaj raz... PO POLSKU!! TO BYŁO PO POLSKU!! Ale to nie jest mój brat, więc kto?                    
  -Wszystko ok? Rozumiesz mnie?- podniosłam głowę. Nagle zobaczyłam śliczną dziewczynę. Ma piękne brązowe oczy. Jest szatynką. Ma śliczne długie włosy.            
 -Tak wszystko ok. Chyba....- już sama nie wiem czy jest dobrze czy nie.              
 -Usłyszałam jak przeklinasz po polsku, więc postanowiłam zagadać w tym języku.- uśmiechnęła się.
Ma śliczny uśmiech.                                                                              
 -Dobrze, że mówisz po polsku. Nie zmam angielskiego.- nie wiem czemu, ale jakoś zrobiło mi się smutno z tego powodu. Dziewczyna musiała to zobaczyć, bo usiadła kolo mnie i przytuliła mnie z całej siły.                                                          
 -Proszę uśmiechnij się,a tak w ogóle jestem Julia. Urodziłam się w Londynie, ale moi rodzice są polakami.- jak dobrze, że jest tu jakaś inna polka.                          
-Miło mi Cię poznać. Jestem Paulina dla przyjaciół Paula.- Uśmiechnęłam się sama nie wiem czemu.                                                                                                  
 -Mi ciebie też.                                                                                                                
 -Mieszkam w Londynie od kilku dni i się zgubiłam. Jak na złość zapomniałam telefonu i nie znam języka, więc nie mam jak wrócić do domu.                                  
-To ja może pomogę, znasz adres?-mogę jej ufać?Mam jej podać adres?Jakoś muszę wrócić do domu...
-Nie, niestety nie znam adresu.Ale zauważyłam że jesteś Directioner, bo masz czerwoną wstążke na nadgarstku. Czy wiesz gdzie mieszkają twoi idole?
-Tak jestem ich największą fanką i Directioner Forever. I tak wiem gdzie mieszkają -powiedziała -to jest niedaleko.
-To fajnie
-A czemu chcesz wiedzieć gdzie mieszka 1D?Jesteś ich sąsiadką?
-W pewnym sensie, mieszkam z nimi-powiedziałam spokojnie, żeby jej nie zaskoczyć.
-Nie wierzę Ci, to nie możliwe-mówi z niedowierzaniem.
-Ale uwierz mi, mieszkam z One Direction w jednym domu.-próbuje jej to wmówić.
-Ale jak tak porostu sobie z nimi mieszkasz?
-Jestem siostrą ich najlepszego przyjaciela Greg'a, może kiedyś o nim słyszałaś?
-Tak, Greg Chruszczewski ma 25 lat i jest ich najlepszym przyjacielem.
-Wow, ty wiesz kim jest mój brat.
-Ale nie wiedziałam że ma młodszą siostrę.
-To teraz już wiesz. Ale proszę chodźmy już,robi się ciemno i zimno,chłopcy napewno się o mnie martwią.
-Och,tak racja,oni są bardzo opiekunczy,przynajmniej tacy się wydają. I tak możemy iść, bo ja też zamierzam dziś wrócić do domu.
*******
-Hey! Już jestem!-krzyknęłam po angielsku oznaczając, że wróciłam.
-Gdzie byłaś i kim ona jest?-zapytał Zayn
*szepcze Julii do ucha* -Czy możesz zostać tłumaczem na chwilę?  -ale ona nie potrafiła nic powiedzieć.
-Zgaduje że fanka? -Zapytał z uśmiechem Liam, który właśnie przyszedł do salonu w którym wszyscy siedzimy.
-To jest Julia,pomogła mi tu trafić i jest waszą fanką. Jest Polka ale od urodziła się w Londynie -Znalazłam Paula w Parku-mówi Julia po chwili-musze juz iść do domu.
-Może wpadniesz jutro?-zaproponował Louis.
-Bardzo chętnie.
-To fajnie,widzimy się jutro u naszych idoli o godzinie 20:00,co ty na to???-zapytałam a ona tylko pokonała głową.
__________________________________________________________________________________________________


Andrea: Hej Kochani :*
              Wiem dawno mnie tu nie było, ale jestem na wakacjach i mam mało czasu na bloga. Wracam już w środę do domu, więc rozdziały będą już normalnie. Cieszycie się?
Jagoda wracam już w wtorek !! Jeeeej.... 
Rozdziały będą już dodawane bez takich dluuugich przerw. 
Coś mi nie pasuje w tym rozdziale, ale nie wiem co...
Liczę, że Wy mi powiecie w komentarzach co jest nie tak. Jak Wam podoba się nowy szablon ?? Jak dla mnie jest świetny :) Dobra już nie przeciągam. 
PS.Przepraszam za błędy rozdział jest dodawany na szybko...... 

piątek, 4 lipca 2014

7.Brak odpowiedzi

W nocy trochę myślałam nad tym o co chodziło mojemu bratu, ale nic nie wymyśliłam.A teraz jest ranek i wszyscy są w domu wiec spróbuję się czegoś dowiedzieć, bo porostu nic z tego nie rozumiem.

Za chodzę już jakoś normalnie wyglądająca na dół.Greg jeszcze śpi,no bo przecież ma dość mocnego kaca.To nawet dla mnie lepiej,  że go jeszcze nie ma w jadalni.

-Hej,wszystkim-witam się i zaczynam pisać moja wypowiedź na telefonie w tłumaczu Google.
-Co piszesz???-zaciekawił się Zayn. Ja siedziałam cicho, bo nie wiedziałam co powiedzieć. Po 5 minutach pisania pokazałam mu telefon, a on po chwili zastanowienia pokazał mój telefon Liam'owi. Teraz naradzają się co mi powiedzieć, a ja rozumiem tylko pojedyncze słówka które dużo mi nie dają.
-Nie możemy ci powiedzieć-odzywa się Liam.
-Powiedzieć co?-do jadalni wchodzi Niall, a za nim Louis. Pokazuje mu wyświetlacz swojego telefonu.
-Ahhha, taaa przepraszamy, ale nie możemy ci powiedzieć, Porozmawiaj z Harry'm.
-Ciekawe co on mi powie- mówię wychodząc z jadalni po skończonym posiłku i kieruje się do sypialni w której jeszcze przed wczoraj spałam inaczej zwaną sypialnią Hazzy.
Pukam w drzwi
-Wejść!!!-Słyszę zasypany głos loczka.
Harry bardzo się zdziwił na mój widok, ale mimo to wchodzę w głąb pokoju i siadam na krawędzi jego łóżka.
-Czemu przyszłaś?-zapytał,jeszcze tyle mogę zrozumieć.pokazuje mu wyświetlacz telefonu na co mina mu zrzedła. Siedzimy w ciszy na łóżku on zastanawia się jak mi to wszystko wytłumaczyć a ja czekam aż coś powie.
Czemu on nic nie mówi???
Wybiegam z pokoju trzaskając drzwiami i biegnę do swojego pokoju. Po dość głośnym zamknięciu drzwi rzucam się na łóżko i zakładam moje duże białe słuchawki podłączone do komórki.Teraz wsłuchuję się w słowa tak znanej mi melodia piosenki Little Things-One Direction. Czy to nie dziwne że słucham piosenek osób na które jestem teraz wściekła? Może i dziwne ale ja po prostu słucham muzyki która mnie może w jaki kol wiek sposób uspokoić i pocieszyć.
Niestety nie uspokajam się na długo, bo Greg wpada bez pukania do mojego pokoju.
-Czemu pytałaś się o to chłopców!?!?!?!?!!!!!-krzyczy-Przecież gdybym chciał żebyś o tym wiedziała to sam bym ci o tym powiedział!!!!
-Czemu chcesz ukrywać przede mną rzeczy które dotyczą mnie?!??!?
-To dla twojego dobra!!!
-Jeśli chcesz dla mnie dobrze to mi wyjaśnij czemu tak zareagowałeś na wiadomość, że oglądałam horror z Harry'm!
-Nie powinnaś się wtrącać w rozmowy starszych!!!
-Tylko, że te rozmowy dotyczą mnie!!
-Dowiesz się we właściwym czasie!!
Teraz już nie wytrzymuję i wybiegam z pokoju, a następnie z domu. Biegnę przed siebie. Po chwili orientuję się, że nie wiem gdzie jestem, a telefon zostawiłam w domu.Zaczynam się zastanawiać co teraz. Robi się ciemno, a ja nie wiem gdzie jestem i nie mam przy sobie telefonu,boję się.....
_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

Andrea: Hej Kochani !!!! 

Dzisiaj pisze tylko ja do Was :(
Jagoda jest na obozie, więc przez 2 tygodnie tylko ja będę dodawała rozdziały.....
Wiem minęło trochę czasu od ostatniego rozdziału, ale przed koncertem ONE DIRECTION nie miałam do tego głowy..... PRZEPRASZAM!!!!!!
Koncert był hduahsjncsabxhaahj !!!!!!!!!!! Awwwwww ja chce jeszcze raz <3 
Życzę Wam, żebyście też ICH zobaczyły!!!! 
Ja miałam miejsca na trybunach, ale bawiłam się zajebiście!!!!! 
Dobra teraz smutniejsza wiadomość....
Jak nie którzy wiedzieli miałam dzisiaj jechać do Polski.....
Jestem załamana, bo niestety będę jechała dopiero w niedziele :( 
Moje plany legły w gruzach.... 
Moi przyjaciele już na mnie czekają, ale niestety jeszcze musza czekać :(
(nie widziałam ich ROK!!!!!!!)
Dobra nie będę Wam tu narzekać.....
Podsumowując przez dwa tygodnie pojawią się 1-2 rozdziały.....
Jestem sama, wiec przepraszam za wszystkie błędy !!!!! 
Mam nadzieje, że wam nie zanudziłam :) 

PS.1 Jak podoba wam się nowy wygląd ?? 


PS.2 Dziękuje @xAgata_Sz za pomoc w blogu <333



PS.3 Liczę na komentarze..... :*