piątek, 18 lipca 2014

9. Mała zemsta

-Greg proszę wytłumacz chłopcom żeby tu posprzatąli,za godzinę ma tu być Julia a tu jak prawie zawsze panuje bałagan.
-Nie przesadzaj,nie jest najgorzej.
-Właściwie to jest okropnie-nie zgodziłam się z bratem.
-Niech ci będzie-przyznał mi racje po czym powiedział chłopcom to o co go prosiłam.


-To ja wychodzę-krzyknął w obu językach Greg.
-Gdzie idziesz?-zaciekawił się
-Umówiłem się z kolegami na mieście.
Gdzie ona jest? Powinna być już od 15 minut-denerwuje się.
*Ding-Donk*
-To napewno Julia!-głośno myślę
Idę by otworzyć drzwi po czym witam się z osobą która wczoraj mnie przeprowadziła do domu.
-Przepraszam za spóźnienie,ale były dość duże korki w centrum.
-Nic się nie stało-uspokoiła dziewczynę-Chciałabym trochę po wkurzać chłopców,czy możemy cały czas rozmawiać po Polsku?- zapytałam.
-Oki. Spróbuję, ale nie mówię zbyt dobrze po Polsku.
-Nic nie szkodzi, porostu spróbuj. Chodźmy do salonu-zachęcam Julię po czym zachęcam ją do pójścia do pokoju który jest sercem domu.Ku mojemu zdziwieniu wszyscy już tam są.
-Cześć wszystkim...- mówi Paula lekko podenerwowana. Nie dziwie się jej, w końcu widzi swoich idoli. Śmieszy mnie to jak wygląda w tym stanie. Czekaj chwile... Ja dokładnie tak samo musiałam wyglądać jak zobaczyłam One Direction. Jednak mnie nie śmieszy jej stan.
-Cześć Julia!!- krzyczy Niall i przytula ją z całej siły. Chłopcy zaczęli się śmiać tylko teraz nie wiem czy z Niall'a, czy z Julii. Ja osobiście zaczęłam śmiać si o obojga, bo Niall cieszy się jak dziecko, że poznał nową osobę. Julia stoi jak wryta, bo chyba nie wierzy, że Niall Horan właśnie ją przytula.
-Niall puszczaj ja! My też chcemy się poprzytulać!- krzyknął Lou niezadowolony.
- Spadaj Lou byłem pierwszy!- mówi Niall jeszcze bardziej przytulając Julie.
-Niall nie bądź taki.- mówi Lou smutnym głosem.
-Widzisz Niall.-mówi Zayn wskazując Lou ręką- Lou jest przez ciebie smutny.
Zayn przytula Lou, a Niall'owi zrobiło się też smutno.
-Zayn ma racje my też chcemy przytulic się z Julią.- mówi Liam także przytulają Lou.
-Zgadzam się z chłopakami.-mówi Hazza, także przytulają się do Lou.
Obserwuję ta całą sytuację z boku i pierwszy raz widzę Nill'a tak smutnego. Niall puścił w końcu Julie i podbiegł po Louisa. Odepchnął pozostałą trójkę i przytulił Lou z całej siły.
-Przepraszam stary. Nie chciałem , żebyś był smutny.- mówi Niall płaczliwym głosem. Chwilę później zaczyna płakać w rękaw Louisa.
-Stary przestań płakać. Wszystko już ok.
-Sorry jeszcze raz. Pozwalam Ci przytulić Julię.-mówi Niall gdy się uspokoił. Nie mogłam wytrzymać i zaczęłam śmiać się na cały głos. Haha on na serio powiedział "Pozwalam Ci". Oni są nie możliwi Julia to osoba, a nie rzecz!
  Chłopcy przytulili się z Julią, tak jak przed chwila zrobił to Niall. Julia w końcu się ocknęła i uśmiechnęła się do wszystkich.
 Każdy siedzi już na swoim miejscu w salonie. Ja siedzę kolo Julii, obok niej na drugiej kanapie siedzi Lou, Hazza i Niall. Zayn i Liam siedzą na fotelech.

  Wiec zaczynamy wdrążać nasz plan w życie.
-Julia, co tam u ciebie?- zapytałam oczywiście po polsku.
-Wszystko dobrze, tylko troche sie nie wyspalam
-Nie dziwie się. W końcu spotkałaś swoich idoli.-uśmiechnęłam się lobuziarsko.
     Rozmawiałyśmy tak z dobre 10 minut, aż jeden z chłopców nie wytrzymał i krzyknął:
-Paula mówcie po angielsku!!- Niall był na serio zdenerwowany, ze nic nie rozumie.
-No właśnie!! My nic nie rozumiemy!- krzyknęła pozostała czwórka razem.
Dobrze im tak. Nie chcieli mi powiedzieć o co chodzi z Hazza, to teraz niech myślą o czym rozmawiamy.
 Moje rozmyślenia przerwała Julia.
-Paula, może już skończymy?- zapytała z nadzieją w głosie.
-No chyba sobie żartujesz. To dopiero początek.

  Minęły dwie godzinki, a chłopcy się w ogóle do nas nie odzywali. Siedzą cicho i nad czymś myślą.
Przez pierwszą godzinę marudzili, ze mamy im tłumaczyć. Jednak kończyli, bo wiedzieli, ze nic im to nie da.

-Dziewczyny...-powiedział błagalnie Liam- Możecie już skończyć, proszę?
Popatrzyłam na Julie porozumiewawczo.
-Nie.-powiedziałyśmy w tym samym czasie. Chłopcy jedynie wzdychnęli głośno. Dobrze im tak.

 -Julia zostaniesz dzisiaj u mnie na noc?-zapytałam.
-Z chęcią.-uśmiechnęła się.-Chłopcy Ci pozwolą żebym tu nocowała?-zapytała.
-Nie pytałam się ich, bo nie wiem jak to jest po angielsku.- odrzekłam.
-To może ja się ich spytam?
-Spoczko.- uśmiechnęłam się.
Julia mówiła coś po angielsku, ale nic nie rozumiałam.
Nagle zapala cisza. trwała chyba z jakieś 5-10 minut.Bo chłopcy poszli bo sąsiedniego pokoju się naradzić.Po tej chwili która wydawała się o wiele dłuższa niż rzeczywiście trwała wyszedł Harry a za nim pozostała 5
-Ok.- powiedział Harry.
Domyśliłam się, ze chodzi o nocowanie...
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej! Już obie wróciłyśmy z wakacji więc rozdziały powinny pojawiać się regularnie.Co sądzicie o tym rozdziale?Odpowiedzi piszcie w komętarzach i od razu mówię że akcja dopiero się rozkręca.
Ps.Przepraszamy za wszelkie niedociągnięcia (czyt.błędy)i prosimy o komętarze,chcemy zobaczyć ile was jest

3 komentarze:

  1. Hahahaha, myślałam, że Niall ją udusi XD Jest troszkę błędów, ale na pewno poprawicie się w późniejszych rozdziałach ;D Jestem ciekawa o co chodziło z Harrym ;3 Chce się w końcu dowiedzieć!! Czekam na next ;**
    @Nikaa6969XD

    OdpowiedzUsuń
  2. Super rozdział :)
    Niezła agentka z tej Paulii ;3
    Czekam na nn i życzę weny :*
    Buziaki, @xAgata_Sz .xx

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko spoczko tylko zdziwiło mnie, że wszyscy się przytulaji i niall zaczął płakać. Trochę dziwne. Chłopaki chyba nie są aż tak uczuciowi.:-[

    OdpowiedzUsuń