sobota, 12 lipca 2014

8.Nowa osoba

Siedzę w jakimś parku. Nie mam pojęcia jak tu doszłam. Zaczyna się ściemniać.            
Zimno. Czemu się cieplej nie ubrałam. A no tak zapomniałam, że wybiegłam z domu jak oparzona bo wszyscy mnie wkurzają!! Czemu oni nie chcą mi powiedzieć o co...??!! Gdzie ja w ogóle jestem.... Nie byłam tu nigdy. Kurwa, że też nie wzięłam telefonu!! Mogła bym zadzwonić do brata. Co jak kurwa gadam!! Przecież on jest taki jak oni, nie chce mi tak samo nic powiedzieć.                    
-KURWA!!-krzyknęłam już z tych nerwów.                                                                  
-Co się stało?- nagle usłyszałam jakiś głos. Nie znałam tego głosu. Czekaj raz... PO POLSKU!! TO BYŁO PO POLSKU!! Ale to nie jest mój brat, więc kto?                    
  -Wszystko ok? Rozumiesz mnie?- podniosłam głowę. Nagle zobaczyłam śliczną dziewczynę. Ma piękne brązowe oczy. Jest szatynką. Ma śliczne długie włosy.            
 -Tak wszystko ok. Chyba....- już sama nie wiem czy jest dobrze czy nie.              
 -Usłyszałam jak przeklinasz po polsku, więc postanowiłam zagadać w tym języku.- uśmiechnęła się.
Ma śliczny uśmiech.                                                                              
 -Dobrze, że mówisz po polsku. Nie zmam angielskiego.- nie wiem czemu, ale jakoś zrobiło mi się smutno z tego powodu. Dziewczyna musiała to zobaczyć, bo usiadła kolo mnie i przytuliła mnie z całej siły.                                                          
 -Proszę uśmiechnij się,a tak w ogóle jestem Julia. Urodziłam się w Londynie, ale moi rodzice są polakami.- jak dobrze, że jest tu jakaś inna polka.                          
-Miło mi Cię poznać. Jestem Paulina dla przyjaciół Paula.- Uśmiechnęłam się sama nie wiem czemu.                                                                                                  
 -Mi ciebie też.                                                                                                                
 -Mieszkam w Londynie od kilku dni i się zgubiłam. Jak na złość zapomniałam telefonu i nie znam języka, więc nie mam jak wrócić do domu.                                  
-To ja może pomogę, znasz adres?-mogę jej ufać?Mam jej podać adres?Jakoś muszę wrócić do domu...
-Nie, niestety nie znam adresu.Ale zauważyłam że jesteś Directioner, bo masz czerwoną wstążke na nadgarstku. Czy wiesz gdzie mieszkają twoi idole?
-Tak jestem ich największą fanką i Directioner Forever. I tak wiem gdzie mieszkają -powiedziała -to jest niedaleko.
-To fajnie
-A czemu chcesz wiedzieć gdzie mieszka 1D?Jesteś ich sąsiadką?
-W pewnym sensie, mieszkam z nimi-powiedziałam spokojnie, żeby jej nie zaskoczyć.
-Nie wierzę Ci, to nie możliwe-mówi z niedowierzaniem.
-Ale uwierz mi, mieszkam z One Direction w jednym domu.-próbuje jej to wmówić.
-Ale jak tak porostu sobie z nimi mieszkasz?
-Jestem siostrą ich najlepszego przyjaciela Greg'a, może kiedyś o nim słyszałaś?
-Tak, Greg Chruszczewski ma 25 lat i jest ich najlepszym przyjacielem.
-Wow, ty wiesz kim jest mój brat.
-Ale nie wiedziałam że ma młodszą siostrę.
-To teraz już wiesz. Ale proszę chodźmy już,robi się ciemno i zimno,chłopcy napewno się o mnie martwią.
-Och,tak racja,oni są bardzo opiekunczy,przynajmniej tacy się wydają. I tak możemy iść, bo ja też zamierzam dziś wrócić do domu.
*******
-Hey! Już jestem!-krzyknęłam po angielsku oznaczając, że wróciłam.
-Gdzie byłaś i kim ona jest?-zapytał Zayn
*szepcze Julii do ucha* -Czy możesz zostać tłumaczem na chwilę?  -ale ona nie potrafiła nic powiedzieć.
-Zgaduje że fanka? -Zapytał z uśmiechem Liam, który właśnie przyszedł do salonu w którym wszyscy siedzimy.
-To jest Julia,pomogła mi tu trafić i jest waszą fanką. Jest Polka ale od urodziła się w Londynie -Znalazłam Paula w Parku-mówi Julia po chwili-musze juz iść do domu.
-Może wpadniesz jutro?-zaproponował Louis.
-Bardzo chętnie.
-To fajnie,widzimy się jutro u naszych idoli o godzinie 20:00,co ty na to???-zapytałam a ona tylko pokonała głową.
__________________________________________________________________________________________________


Andrea: Hej Kochani :*
              Wiem dawno mnie tu nie było, ale jestem na wakacjach i mam mało czasu na bloga. Wracam już w środę do domu, więc rozdziały będą już normalnie. Cieszycie się?
Jagoda wracam już w wtorek !! Jeeeej.... 
Rozdziały będą już dodawane bez takich dluuugich przerw. 
Coś mi nie pasuje w tym rozdziale, ale nie wiem co...
Liczę, że Wy mi powiecie w komentarzach co jest nie tak. Jak Wam podoba się nowy szablon ?? Jak dla mnie jest świetny :) Dobra już nie przeciągam. 
PS.Przepraszam za błędy rozdział jest dodawany na szybko...... 

2 komentarze:

  1. Hahaha Liam jasnowidz ;D Co dalej? Co dalej?! Nie mogę się doczekać ;**
    @Nikaa6969XD

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozdział ciekawy :)
    Polubiłam Julię. Wydaje się być miła.
    Dobrze, że pomogła Paulii znaleźć się w domu.
    Ogólnie dobrze, tylko te błędy.. Ale rozumiem, że się spieszyłaś .x
    Życzę weny :*
    Buziaki, @xAgata_Sz .xx
    A szablon ładny, co prawda nie mój styl, ale fajny :)

    OdpowiedzUsuń