sobota, 2 sierpnia 2014

11. Zakupy cz.1

Wszyscy jak by mieli ustawiony budzik na tą  samą  godzinę . Każdy  wstał  o godzinie jedynastej rano. Julia, musiała  wrócić  do swojego domu. Wszyscy wzięli  poranny prysznic i się ubrali. Paulina oczywiście zrobiła sobie lekki makijaż. Teraz już wszyscy razem jedli śniadanie w jadalni i zastanawiali się co będą robić tego dnia.
Zayn: Może, pojedziemy na zakupy?
Harry: Chętnie, przydałyby mi się nowe spodnie. 
Paulina: Ja potrzebuje bieliznę, buty i nowe spodnie.
Louis: Ja chce nowe buty!
Greg: To fajnie, jedziemy na całodzienne zakupy!
Niall: A gdzie pojedziemy?
Liam: To chyba Zayn z nas najbardziej się cieszy.
Paulina: Nie prawda, bo ja!
Liam: Sorry Paula, zapomniałem o tobie.
Paulina: Fajnie wiedzieć.
Zayn: Westfield Stratford City.
Louis: Tak, tam są najlepsze sklepy!
Greg: Oki, ale będziemy musieli pojechać dwoma autami.
Harry: To możemy jechać moim.
Niall: Ja chcę jechać z Harry'm.
Louis: To weźmiemy też i mój samochód.
Paulina: Ja chce z Harrym.
Liam: Ja jadę z Lou.
Zayn: Ja też
Greg: To ja też pojadę z Lou.
Niall: Oki, to już każdy wie z kim jedzie?
Pauina: Dobra, to mamy ustalone.
Harry: TAK.
Liam: Taaak.
Louis: O której jedziemy ?
Greg: To macie pół godziny i widzimy się już gotowi w salonie.
Louis: Zayn, wyrobisz się tak szybko ?
Zayn: To będzie graniczyło z cudem, ale dam radę.
Niall: Pojedziemy co zjeść ?
Paulina: Jest tylko jedna sprawa. JA NIE MAM ŻADNEJ KASY!
Greg: Niall, ty jak zwykle myślisz tylko o jedzeniu.
Niall: No co! Jestem głodny!
Harry: Spoko, ja ci za wszystko zapłacę.
Louis: Spadaj Harry, ja płace za Paule!
Zayn: Ludzie nie kłóćcie się! Każdy kto będzie chciał, zapłaci za jakąś rzecz Pauliny.
Liam: Dobry pomysł.
Greg: Nie wiedziałem, że można aż tak chcieć wydawać pieniądze.
Niall: Ja wydaje tyle kasy na jedzenie, że spokojnie mogę kupić wszystko Pauli.
Louis: Bo my nie jesteśmy tak skąpi jak ty Greg.
Paulina: Każdy mi coś kupi, oprócz Grega. 
Liam: Greg, ale jesteś skąpym bratem, że szok.
Harry: To widzimy się za pół godziny w salonie, czas start!
Niall: Tak mało czasu, żeby coś zjeść i się naszykować!
Paulina: Zjemy coś w galerii.
Niall: Ale ja jestem teraz głody!
Louis: Niall, zamknij się już.
Zayn: Wy idźcie się lepiej przygotować, a nie że tu gadacie!
Liam: Ja idę się szykować. Nie chce mi się uczestniczyć w tej dyskusji.
Niall: Dobra. już idę.- powiedział smutnym głosem i poszedł do swojego pokoju.
Paulina: Niall nie smuć się-Paulina powiedziała biegnąc za nim.
Louis: Chyba nowa para.- powiedział Lou na ucho Zayn'owi.

* pół godziny później *

Louis: Wszyscy już są ?
Greg: Jeszcze nie ma Pauli.
Liam: Gdzie ona jest ?
Niall: Paula!-krzyczy Niall na cały dom.
Paulina: Już idę!
Niall: Ile można czekać?!
Harry: Niall, nie denerwuj się.
Louis: Niall, złość pięknośći szkodzi.
Greg: Czy ja, o czyś nie wiem?
Niall: Zamknij się Lou!
Niall: Harry ty też !
Liam: Ale o czym Greg ?
Greg: Nie wiem. Co konkretnie działo się w nocy?
Zayn: Przecież już ci mówiliśmy.
Niall: No właśnie!- Niall zrobił się cały czerwony.
Greg: Ale mam wrażenie, że nie powiedzieliście mi wszystkiego.
Louis: Stary chyba ci się coś wydaje. Wszystko jest jak było.
Harry: O Paula już jest to chyba możemy jechać.
Niall: Taaak!
Greg: No niech wam będzie, ale pamiętajcie, że Paulinka jest moją młodszą siostrzyczką.
Paulina: Nie mów tak na mnie!
Louis: Greg każdy o tym wie! O co ty nas podejrzewasz ?
Niall: Czemu Paula? To było słodkie.
Zayn: Lou ma racje, co ty sobie myślisz? Przecież my mamy dziewczyny!
Liam: No właśnie! My je kochamy.
Harry: A to, że ja nikogo nie mam nie znaczy, że będę startował do twojej siostry!
Niall: Właśnie Greg! Ogarnij się stary!
Liam: Możemy już jechać ?
Paulina: Czy możecie już przestać się kłócić? Mam was dość! Jedźmy już.
Niall: Dobra jedziemy! Każdy wie z kim ?
Louis: Tak! 
Harry: A miało być tak fajnie.
Niall: Będzie!
Zayn: To chodźmy.

*w samochodzie Hazzy*

Harry zasiadł za kierownicą. Niall zajął miejsce pasażera obok niego, a Paulina usiadła z tyłu na środkowym miejscu. Samochód Harolda jechał za autem Lou.
Niall: Czy mógłbyś się zatrzymać, chciałbym usiąść z tyłu.
Harry: Nie. Poprzytulacie się gdy dojedziemy, ale radzę robić to dyskretnie, bo Greg coś podejrzewa.
Paulina: Ale ja, nawet bym nie chciała by on tu siadał.
Niall: Dlaczego, nie lubisz mnie?
Paulina: Niall głuptasku oczywiście, że Cię lubię. Tylko wyobraź sobie, co by mógł zrobić Greg jakby zobaczył, że z przodu jest wolne, a my tu razem siedzimy

*w samochodzie Louisa*

Lou siedzi za kierownicą, obok niego Greg. Z tyłu usiadł Liam z Zayn'em. 
Greg: Czemu zachowywaliście się tak dziwnie, jak spytałem się co robiliście w nocy? 
Louis: Greg mówiliśmy ci już, że ci się coś wydaje. Rozmawialiśmy tylko.
Liam: Greg, Lou ma racje. Coś ci się wydaje.
Greg: Dobra niech wam będzie, że mi się coś zdaje. Teraz powiedzcie mi dlaczego Paula pobiegła za Niall'em.
Zayn: Może chciała go pocieszyć.- Liam i Louis przełknęli nerwowo ślinę po tym co powiedział Zayn. 
Greg: Jak to pocieszyć? Czekaj, ale jak?!- widać było, że Greg się zdenerwował.
Louis: Spokojnie stary.- Lou próbował rozluźnić atmoswerę panójącą w samochodzie. 
Greg: Ja jestem spokojny! O co w tym wszystkim chodzi?
Liam: O nic Greg. Paula na pewno dala cukierka Niall'owi, a ten się uśmiechnął.- Zayn wybuchł śmiechem na cały samochód. Wszyscy zaczęli się na niego patrzeć, nawet Lou w stecznym lusterku widział, jak jego przyjaciel nie umie wtrzymać ze śmiechu. Liam i Lou siedzieli jak na szpilkach, bo wiedzieli dobrze, ze Greg się czegoś domyśla. 
Zayn: Cukierka Liam? Cukierka? Chyba LODA!- Liama i Lou ta wypowiedz tak zaskoczyła, że nie wiedzieli co maja powiedzieć. Greg był w takim szoku, że aż otworzył usta. 
Louis: Zayn! Kurwa co ty pierdolisz!- powiedział po chwili Lou. Było widać, że wkurwił się, że jego młodszy przyjaciel może powiedzieć kilka słów za dużo. Reszta podróży minęła im w ciszy. Każdy z nich myślał co takiego ma powiedzieć, żeby Greg się niczego nie domyślał. Greg cała droga myslal co Zayn miał na myśli z tym LODEM! Wreszcie dojechali na miejsce.
Hej, jak wam minęła podróż?- Zapytał Harry podchodząc do wszystkich, po zamknięciu swojego pojazdu.
Zayn: Zabawnie.
Greg: Emhm, może dla ciebie.
Niall: co się stało?
Niall: O co chodzi?
Greg: Nic, tylko z powrotem chce jechać z Harry'm
Niall: Dlaczego?
Paulina zrobiła wielkie oczy i czerwona na twarzy.
Zayn: Później porozmawiamy, teraz chodźcie na zakupy!
Louis: Jestem za!
Liam: To gdzie najpierw?
Paulina: Każdy może iść w swoją stronę-
Niall: A jak nas fanki zobaczą?
Paulina: cholera,o tym nie pomyśleliśmy
Zayn: Ty akurat nie musisz się niczego bać, gorzej z nami.
Louis: To dzielimy się na dwie grupy czy idziemy wszyscy razem ?
Zayn: Idźmy razem.
Niall: Ok, tylko do którego sklepu?
Paulina: Wtedy może unikniemy podejrzeń, ze jestem dziewczyną któregoś z was, bo to jest nieprawdą.
Niall: A co musimy kupi?
Greg: Najpierw chodźmy zrobić zakupy Pauli, bo jej najbardziej się to przyda, bo tu prawie nic nie ma. A jeżeli złapią nas to będziemy mieć to co jest nam najbardziej potrzebne.
Paulina: Czuje się tak jakbyśmy planowali jakiś skok na bank czy coś w tym stylu!
Harry: Spokojnie, tak jest zawsze przed zakupami.
Louis: Tak musimy wszystko zaplanować, albo znajda nas fanki i nici z zakupów.
Zayn: Nie możemy się rzucać w oczy
Harry: Jesteśmy zwykłymi ludźmi
Niall: Przeciez mamy bluzy z kapturem i okulary.
Louis: A Pauli i tak nie znają, wiec nie mamy się co martwic na zapas.
Harry:ale jeżeli ją z nami zobaczą to też będzie miała przechlapane
Greg: Już ma.
Zayn: Czemu?
Greg:bo tak
Niall: O co ci chodzi Greg?
Greg: Nic, porozmawiamy w domu.
Zayn: To czemu w ogóle zaczynasz.
Paulina: Możemy już iść?
Niall: Greg nerwy do konserwy.
Louis: Dobra chodźmy już.
Zayn: Zayn prowadź.
Zayn: Niech Paulina prowadzi, bo chyba lepiej wie czego potrzebuje
Paulina: Ale ja nie wiem, gdzie są jakie sklepy.
Harry:To powiedz co byś chciała, a my cię tam zaprowadzimy.
Louis: Dobry pomysł Harry.
Paulina: Oki, zaprowadźcie mnie gdzieś gdzie są najfajniejsze ubrania dla nastolatek.
Niall: Dobra, chodźcie za mną.....
________________________________________________________________
Hej Kochani,  
jak wam się podobał nowy rozdział? Będzie druga cześć. Cieszycie się? Od razu mówimy, że będzie dłuuuższa i ciekawsza. 
Mamy prośbę do Was. Każdy kto czyta tego bloga, niech zostawi pod tych rozdziałem komentarz. Chciałybyśmy wiedzieć ile Was, jest tu z nami. *-*
Do następnego rozdziału. ;3

2 komentarze:

  1. Super rozdział!
    Ale się wszyscy troszczą o Paulę. Taka to ma dobrze :)
    Niall nie chce odstępować ją na krok, a Harry... Myślę, że on się w niej potajemnie kocha.
    Zayn wyskoczył z tym lodem, jak Filip z konopi.
    Greg już coś podejrzewa, niedobrze.
    Czekam na kolejną część i życzę weny <3
    Buziaki, @xAgata_Sz .xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Super rozdział (z resztą jak każdy :D)
    Gdy czytałam fragment z Zaynem i "lodem" to miałam minę typu "WTF" xD Nie mogłam powstrzymać smiechu.
    Myslałam, że ich zdradzi całkiem, ale jednak nie...
    Czekam na drugą część ;**
    @Nikaa6969XD

    OdpowiedzUsuń